MC napisal(a):
> To chyba jasne. Gdyby chodzilo o funkcjonowanie dworca tymczasowego to taki
> by powstal. Na przyklad tam, gdzie oddales te reszte po zwezeniu dworca ze
> stu metrow.
Tam gdzie oddalem reszte ma byc dworzec PKS. Juz Ci to tlumaczylem, a Ty
oczywiscie swoje.
> Nie znam szczegolow
> > budowy centralnego, wiec nie mam zamiaru polemizowac. Jak mi udowodnisz,
> > ze te
> > projekty laczy cokolwiek poza tym, ze dotycza linii podziemnej - to moge
> > dyskutowac.
> Jezeli lodzianin twierdzi, ze nie ma powodow do utrzymania ruchu...
I tu chyba najlepszy przyklad, ze jak dyskusja wymyka sie z zakresu, gdzie
mozesz sobie ogolnikowo popyszczyc, to jakos nagle nie masz sie czym
pochwalic. Miales wykazac podobienstwo budowy centralnego i fabrycznego.
Oczywiscie nie potrafisz.
> Moze to te same sklady z weglem, ktore jezdza tunelem podmiejskim w
> Warszawie?
Bardzo prawdopodobne.
> > Niemniej jednak wykopy moga miec rozna glebokosc i rozmiar.
> Niewatpliwie. Niemniej jednak kat krytyczny, ktory determinuje nieaktywny
> pas wokol wykopu zalezy tylko od rodzaju gruntu.
Z takich lub innych wzgledow jednak wysokie stoki sie terasuje a niskich nie,
mimo kata krytycznego.
> Tak samo jak policzyl z tym wykopem do Widzewa.
I znowu grochem o sciane.
> Nieporozumienie.
Nie nieporozumienie, tylko wykrecasz sie sianem. Sytuacja kaliskiego i
fabrycznego jest kompletnie odmienna. Napisalem dlaczego. Mozesz sobie udawac,
ze tego nie zrozumiales (a moze i nie musisz udawac).
> Nie slyszalem, zeby upadla wersja budowy dworca w Zgierzu. Wiec nie mow hop.
A ja slyszalem.
> Centralny tez budowano w PRL-u.
Ale nie w tym samym okresie.
> Ale musi byc wklad wlasny.
Owszem. Od tego mamy budzet panstwa.
> Jesli przejawem tego calego siedmiolinijkowego postepu jest brak mozliwosci
> zorganizowania banalnego polaczenia w czasie budowy to serdecznie gratuluje.
Gratulacje sobie schowaj do szafy. Jak nie rozumiesz, ze kladzenie co kilka
miesiecy nowych tymczasowych torow, utrudnianie inwestycji, zawezanie pola
robot, sztuczne etapowanie, dodatkowe wzmacnianie tymczasowych skarp,
opoxnianie inwestycji rownoleglych to takze koszty, a nade wszystko jak nie
rozumiesz, ze jednym slepym torem nie obsluzysz obecnego ruchu (zwlaszcza, ze
rozklad bedzie dyktowany przez trwajaca w tym samym czasie modernizacje
Skierniewice - Warszawa), to ja nie pomoge.
> Raczej mniej.
Nie.
> Ale to nie zmienia istoty sprawy. Nawet na tych czterech
> ciagach nie da sie puszczac pociagow tak gesto, zeby wykorzystac te cztery
> perony.
Jestes doprawdy wybitny. Prosta sprawa. t=0 - wjezdzaja dwa pociagi z jednego
kierunku. t=+3 min - wjezdzaja kolejne dwa i juz masz dworzec zatkany - na
szlak nie moga wjechac nastepne dwa, tymczasem dopiero za dwie minuty odjada
pierwsze, ktore zwolnia perony i umozliwia wjazd. Aha. Sytuacje rozwin sobie
symetrycznie na oba kierunki, bo zaraz sie obudzisz, ze przeciez jeszcze dwa
perony wolne. Oczywiscie momentami pociagi beda mogly stac krocej niz 5 minut,
momentami na szlak beda wjezdzac w wiekszych odstepach i nie zawsze bedzie
nastepowal jednoczesny wjazd czterech pociagow z obu kierunkow, ale
przepustowosc liczy sie dla MAKSYMALNEGO (szczytowego), a nie sredniego
obciazenia, a nie moze byc tak, ze ukladanie obiegow bedzie podyktowane
przepustowoscia dworca w Lodzi, bo beda trudniejsze do przezwyciezenia
elementy dyktujace ukladanie rozkladu jak: takt kolei aglomeracyjnej, obiegi
taboru HS, takt polaczen HS, przepustowosc wezla warszawskiego i mieszane
prowadzenie ruchu na wszystkich liniach (w tym HS).
> Nie bede sie klocil. Skierniewice, Tomaszow a moze i Piotrkow to ten sam
> kierunek. Nie zapelnisz pociagami stamtad czterech peronow, nie ma na to
> fizycznej mozliwosci.
Doprawdy? Popatrz Ty, jakos sie udalo :->
> Czesciej niz co kwadrans? Raczej nie.
Ruch mieszany ma to do siebie, ze nie jest idealnie wytaktowany, a rozklady
poszczegolnych relacji zaleza od innych, nadrzednych potrzeb.
> I ile peronow ci wyszlo? Moim zdaniem dwa calkowicie wystarcza.
No tak. TWOJE ZDANIE jest tu rzeczywiscie czynnikiem decydujacym :-D
> Przesadziles z ta liczba, a poza tym w strone wschodnia mamy trzy/cztery
> wyloty, a w Lodzi nie bardzo widac wiecej niz jeden.
Co to w Twojej religii sa "wyloty"? W Lodzi mowimy o czterech torach w kazdym
kierunku. W Warszawie jak rozumiem sa to cztery tory nie liczac WKD, a mimo to
mamy lacznie 8 krawedzi + to co na Srodmiesciu (nie cztery? nie bywam).
> Przez Fabryczny maja jexdzic towarowe?
Pociagi towarowe potrzebuja krawedzi peronowych?
> Alez rozumiem, ta budowa ma inne, wazniejsze cele niz zapewnienie wygodnego
> dojazdu mieszkancom. W zasadzie ten dworzec tylko przeszkadza.
Zalosne jeczenie.
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|